|
|
|
wyjÄ
tkowa |
|
|
.... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE SIE WJAZDU NA SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA
--
[color=blue] > .... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE SIE WJAZDU NA > SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA[/color]
W tej dziedzinie 99% kierowców jest _NIEREFORMOWALNA_ :/ A sprobuj poczekac na zielonym z wjazdem na skrzyzowaniem bo zapchane to Cie barany z tyłu obtrąbia...
-- PozdrawiAM!
[color=blue] > .... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE SIE WJAZDU NA > SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA[/color]
W tej dziedzinie 99% kierowców jest _NIEREFORMOWALNA_ :/ A sprobuj poczekac na zielonym z wjazdem na skrzyzowaniem bo zapchane to Cie barany z tyłu obtrąbia...
-- PozdrawiAM!
Użytkownik <ziommmm@vp.pl> napisał w wiadomości news:102f.000005a3.4926cff7@newsgate.onet.pl...[color=blue] > ... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE SIE > WJAZDU NA > SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA >[/color]
A co zrobić, jeśli za skrzyżowaniem mam miejsce do jego opuszczenia, a jadący obok zmieni pas na środku skrzyżowania i zajmie to miejsce? R.
Użytkownik <ziommmm@vp.pl> napisał w wiadomości news:102f.000005a3.4926cff7@newsgate.onet.pl...[color=blue] > ... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE SIE > WJAZDU NA > SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA >[/color]
A co zrobić, jeśli za skrzyżowaniem mam miejsce do jego opuszczenia, a jadący obok zmieni pas na środku skrzyżowania i zajmie to miejsce? R.
> A co zrobić, jeśli za skrzyżowaniem mam miejsce do jego opuszczenia, a[color=blue] > jadący obok zmieni pas na środku skrzyżowania i zajmie to miejsce? > R.[/color]
jezeli nie potrafisz ruszyc na tyle dynamicznie aby zajac to miejsce to kup sobie bilet za 2.40 zl i jedz tramwajem albo jeszcze lepiej - ZOSTAN W DOMU to samo sie tyczy wszystkich innych ktorzy nie potrafia sie poruszac w duzym miescie, a 3/4 dzisiejszych korkow jest spowodowane przez ich glupote.
--
> A co zrobić, jeśli za skrzyżowaniem mam miejsce do jego opuszczenia, a[color=blue] > jadący obok zmieni pas na środku skrzyżowania i zajmie to miejsce? > R.[/color]
jezeli nie potrafisz ruszyc na tyle dynamicznie aby zajac to miejsce to kup sobie bilet za 2.40 zl i jedz tramwajem albo jeszcze lepiej - ZOSTAN W DOMU to samo sie tyczy wszystkich innych ktorzy nie potrafia sie poruszac w duzym miescie, a 3/4 dzisiejszych korkow jest spowodowane przez ich glupote.
--
Arek M pisze:[color=blue] >[color=green] >> .... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE SIE >> WJAZDU NA >> SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA[/color] > > W tej dziedzinie 99% kierowców jest _NIEREFORMOWALNA_ :/ > A sprobuj poczekac na zielonym z wjazdem na skrzyzowaniem bo zapchane to > Cie barany z tyłu obtrąbia...[/color]
stoj cierpliwie. jak dalej beda trabic to wlacz swiatla awaryjne, zgas silnik, wyjdz z auta i zacznij je ogladac z kazdej strony. po chwili ogledzin podejdz do Pana, ktory na Ciebie 'tital' i spytaj sie czy cos sie stalo z Twoim autem, ze tak zywiolowo zwraca Ci uwage. Sposob sprawdzony, dziala :))
Arek M pisze:[color=blue] >[color=green] >> .... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE SIE >> WJAZDU NA >> SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA[/color] > > W tej dziedzinie 99% kierowców jest _NIEREFORMOWALNA_ :/ > A sprobuj poczekac na zielonym z wjazdem na skrzyzowaniem bo zapchane to > Cie barany z tyłu obtrąbia...[/color]
stoj cierpliwie. jak dalej beda trabic to wlacz swiatla awaryjne, zgas silnik, wyjdz z auta i zacznij je ogladac z kazdej strony. po chwili ogledzin podejdz do Pana, ktory na Ciebie 'tital' i spytaj sie czy cos sie stalo z Twoim autem, ze tak zywiolowo zwraca Ci uwage. Sposob sprawdzony, dziala :))
[color=blue][color=green][color=darkred] >>> .... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE >>> SIE WJAZDU NA >>> SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA[/color] >> >> W tej dziedzinie 99% kierowców jest _NIEREFORMOWALNA_ :/ >> A sprobuj poczekac na zielonym z wjazdem na skrzyzowaniem bo zapchane >> to Cie barany z tyłu obtrąbia...[/color] > > stoj cierpliwie. jak dalej beda trabic to wlacz swiatla awaryjne, zgas > silnik, wyjdz z auta i zacznij je ogladac z kazdej strony. po chwili > ogledzin podejdz do Pana, ktory na Ciebie 'tital' i spytaj sie czy cos > sie stalo z Twoim autem, ze tak zywiolowo zwraca Ci uwage. Sposob > sprawdzony, dziala :))[/color]
Nie jestem cierpliwy ... Po prostu strzele kiedyś takiemu w zęby :)
-- PozdrawiAM!
[color=blue][color=green][color=darkred] >>> .... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE >>> SIE WJAZDU NA >>> SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA[/color] >> >> W tej dziedzinie 99% kierowców jest _NIEREFORMOWALNA_ :/ >> A sprobuj poczekac na zielonym z wjazdem na skrzyzowaniem bo zapchane >> to Cie barany z tyłu obtrąbia...[/color] > > stoj cierpliwie. jak dalej beda trabic to wlacz swiatla awaryjne, zgas > silnik, wyjdz z auta i zacznij je ogladac z kazdej strony. po chwili > ogledzin podejdz do Pana, ktory na Ciebie 'tital' i spytaj sie czy cos > sie stalo z Twoim autem, ze tak zywiolowo zwraca Ci uwage. Sposob > sprawdzony, dziala :))[/color]
Nie jestem cierpliwy ... Po prostu strzele kiedyś takiemu w zęby :)
-- PozdrawiAM!
[email]ziommmm@vp.pl[/email] pisze:[color=blue][color=green] >> A co zrobić, jeśli za skrzyżowaniem mam miejsce do jegoopuszczenia, a >> jadący obok zmieni pas na środku skrzyżowania i zajmie to miejsce? >> R. [/color] > > jezeli nie potrafisz ruszyc na tyle dynamicznie aby zajac to miejsce tokup > sobie bilet za 2.40 zl i jedz tramwajem albo jeszcze lepiej - ZOSTAN W DOMU > to samo sie tyczy wszystkich innych ktorzy nie potrafia sie poruszac w duzym > miescie, a 3/4 dzisiejszych korkow jest spowodowane przez ich glupote. > [/color]
To rada i dla Ciebie - nie lubisz korków - zostań w domu.
M.
[email]ziommmm@vp.pl[/email] pisze:[color=blue][color=green] >> A co zrobić, jeśli za skrzyżowaniem mam miejsce do jegoopuszczenia, a >> jadący obok zmieni pas na środku skrzyżowania i zajmie to miejsce? >> R. [/color] > > jezeli nie potrafisz ruszyc na tyle dynamicznie aby zajac to miejsce tokup > sobie bilet za 2.40 zl i jedz tramwajem albo jeszcze lepiej - ZOSTAN W DOMU > to samo sie tyczy wszystkich innych ktorzy nie potrafia sie poruszac w duzym > miescie, a 3/4 dzisiejszych korkow jest spowodowane przez ich glupote. > [/color]
To rada i dla Ciebie - nie lubisz korków - zostań w domu.
M.
Osobnik posiadający mail [email]arkadiusz_dot_matuszak@gazeta.pl[/email] napisał(a) w poprzednim odcinku co następuje: [color=blue][color=green] >> .... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE >> SIE WJAZDU NA SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA[/color] > > W tej dziedzinie 99% kierowców jest _NIEREFORMOWALNA_ :/ > A sprobuj poczekac na zielonym z wjazdem na skrzyzowaniem bo zapchane > to Cie barany z tyłu obtrąbia... >[/color] czekałem nie raz. Obtrabienia sa sporadyczne. A z tym wjezdzaniem tez nie jest tak jak piszesz - wjezdza gora 70%...
-- Pozdrawia... Budzik ; #GG: 565516 ; [url]www.rowery.rejtravel.pl[/url] b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_") Jeżeli skupisz uwagę tylko na własnej racji, wyzwalasz przeciwne ci siły, które mogą cię pokonać. To często popełniana omyłka. Frank Herbert
Osobnik posiadający mail [email]arkadiusz_dot_matuszak@gazeta.pl[/email] napisał(a) w poprzednim odcinku co następuje: [color=blue][color=green] >> .... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE >> SIE WJAZDU NA SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA[/color] > > W tej dziedzinie 99% kierowców jest _NIEREFORMOWALNA_ :/ > A sprobuj poczekac na zielonym z wjazdem na skrzyzowaniem bo zapchane > to Cie barany z tyłu obtrąbia... >[/color] czekałem nie raz. Obtrabienia sa sporadyczne. A z tym wjezdzaniem tez nie jest tak jak piszesz - wjezdza gora 70%...
-- Pozdrawia... Budzik ; #GG: 565516 ; [url]www.rowery.rejtravel.pl[/url] b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_") Jeżeli skupisz uwagę tylko na własnej racji, wyzwalasz przeciwne ci siły, które mogą cię pokonać. To często popełniana omyłka. Frank Herbert
[email]ziommmm@vp.pl[/email] pisze:[color=blue] > ... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE SIE WJAZDU NA > SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA >[/color] a tam zaraz "obowiązuje". Jest i tyle, a ty zaraz używasz takich wielkich słów :D
[email]ziommmm@vp.pl[/email] pisze:[color=blue] > ... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE SIE WJAZDU NA > SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA >[/color] a tam zaraz "obowiązuje". Jest i tyle, a ty zaraz używasz takich wielkich słów :D
Użytkownik "Budzik" <budzik61@poczta.o.n.e.t.pl.nie.spam.oj> napisał w wiadomości news:21112008.0EABA65E@budzik61.poznan.pl... [color=blue] > A z tym wjezdzaniem tez nie jest tak jak piszesz - wjezdza gora 70%...[/color]
ROTFL!
-- misiczka
Użytkownik "Budzik" <budzik61@poczta.o.n.e.t.pl.nie.spam.oj> napisał w wiadomości news:21112008.0EABA65E@budzik61.poznan.pl... [color=blue] > A z tym wjezdzaniem tez nie jest tak jak piszesz - wjezdza gora 70%...[/color]
ROTFL!
-- misiczka
Użytkownik <ziommmm@vp.pl> napisał w wiadomości news:102f.000005a4.4926d4c3@newsgate.onet.pl... [color=blue] > jezeli nie potrafisz ruszyc na tyle dynamicznie aby zajac to miejsce to > kup > sobie bilet za 2.40 zl i jedz tramwajem albo jeszcze lepiej - ZOSTAN W > DOMU[/color]
Widzę, że sam też nie wiesz co wtedy należy zrobić. R.
Użytkownik <ziommmm@vp.pl> napisał w wiadomości news:102f.000005a4.4926d4c3@newsgate.onet.pl... [color=blue] > jezeli nie potrafisz ruszyc na tyle dynamicznie aby zajac to miejsce to > kup > sobie bilet za 2.40 zl i jedz tramwajem albo jeszcze lepiej - ZOSTAN W > DOMU[/color]
Widzę, że sam też nie wiesz co wtedy należy zrobić. R.
On 21 Lis, 16:12, ziom...@vp.pl wrote:[color=blue] > ... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE SIE WJAZDU NA > SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA >[/color]
jest też ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym do 50 km/h ;) i wiele innych przepisów jest
On 21 Lis, 16:12, ziom...@vp.pl wrote:[color=blue] > ... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE SIE WJAZDU NA > SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA >[/color]
jest też ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym do 50 km/h ;) i wiele innych przepisów jest
Arek M <arkadiusz_dot_matuszak@gazeta.pl> wrote:[color=blue] >[color=green] > > .... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE SIE WJAZDU NA > > SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA[/color] > > W tej dziedzinie 99% kierowców jest _NIEREFORMOWALNA_ :/ > A sprobuj poczekac na zielonym z wjazdem na skrzyzowaniem bo zapchane to > Cie barany z tyłu obtrąbia...[/color]
Pół biedy, jak trąbią ci z tyłu. Ale przed chwilą wyjeżdżałem z Krasińskiego w stronę Grunwaldu. Samochody jadące z Dominikańskiego oczywiście zapychały skrzyżowanie i miały zielone akurat wtedy, kiedy w stronę Grunwaldu się ruszało. Wyjeżdżający z Krasińskiego był bez szans - albo pakuje się na chama blokując skrzyżowanie, albo stoi do północy.
No i wjechałem na skrzyżowanie (jako jeden z dwóch samochódów w ciągu całego zielonego). Zanim w stronę Grunwaldu się ruszyło, to jadący z Dominikańskiego mieli zielone i dawaj po klaksonach i wpychać się przede mnie torowiskiem. Bo jaśnie państwo mają zielone.
Nie da się.
Jak się zjeżdża z estakady przy Urzędzie Wojewódzkim (w stronę Wyszyńskiego), to jadący od pl. Wróblewskiego wjeżdżają sobie spokojnie na czerwonym. Bo z estakady też mają czerwone, więc dlaczego by sobie nie wjechać, skoro jest miejsce. A to miejsce to właśnie jest taki 'bufor' dla zjeżdżających z estakady - zjedzie ich tylu, ilu się zmieści w buforze. Jak tamci sobie wjadą na czerwonym, to z estakady nie zjedzie nikt.
Bez policji i bezwzględnych wysokich mandatów nie ma szans.
Chociaż na niektórych debili policja nie pomoże. Skręt z Poznańskiej w Braniborską. Na początku są dwa pasy, ale szybko zwężają się w jeden. Niektórzy zmieniają pas zatrzymując się na środku skrzyżowania.
I jeszcze łatanie dziury na Wyszyńskiego/Prusa. Akurat zajęty jest prawy pas. Wystarczy, że jeden samochód z Wyszyńskiego chce skręcić w lewo w Prusa i mamy stuprocentową blokadę.
P.
Arek M <arkadiusz_dot_matuszak@gazeta.pl> wrote:[color=blue] >[color=green] > > .... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE SIE WJAZDU NA > > SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA[/color] > > W tej dziedzinie 99% kierowców jest _NIEREFORMOWALNA_ :/ > A sprobuj poczekac na zielonym z wjazdem na skrzyzowaniem bo zapchane to > Cie barany z tyłu obtrąbia...[/color]
Pół biedy, jak trąbią ci z tyłu. Ale przed chwilą wyjeżdżałem z Krasińskiego w stronę Grunwaldu. Samochody jadące z Dominikańskiego oczywiście zapychały skrzyżowanie i miały zielone akurat wtedy, kiedy w stronę Grunwaldu się ruszało. Wyjeżdżający z Krasińskiego był bez szans - albo pakuje się na chama blokując skrzyżowanie, albo stoi do północy.
No i wjechałem na skrzyżowanie (jako jeden z dwóch samochódów w ciągu całego zielonego). Zanim w stronę Grunwaldu się ruszyło, to jadący z Dominikańskiego mieli zielone i dawaj po klaksonach i wpychać się przede mnie torowiskiem. Bo jaśnie państwo mają zielone.
Nie da się.
Jak się zjeżdża z estakady przy Urzędzie Wojewódzkim (w stronę Wyszyńskiego), to jadący od pl. Wróblewskiego wjeżdżają sobie spokojnie na czerwonym. Bo z estakady też mają czerwone, więc dlaczego by sobie nie wjechać, skoro jest miejsce. A to miejsce to właśnie jest taki 'bufor' dla zjeżdżających z estakady - zjedzie ich tylu, ilu się zmieści w buforze. Jak tamci sobie wjadą na czerwonym, to z estakady nie zjedzie nikt.
Bez policji i bezwzględnych wysokich mandatów nie ma szans.
Chociaż na niektórych debili policja nie pomoże. Skręt z Poznańskiej w Braniborską. Na początku są dwa pasy, ale szybko zwężają się w jeden. Niektórzy zmieniają pas zatrzymując się na środku skrzyżowania.
I jeszcze łatanie dziury na Wyszyńskiego/Prusa. Akurat zajęty jest prawy pas. Wystarczy, że jeden samochód z Wyszyńskiego chce skręcić w lewo w Prusa i mamy stuprocentową blokadę.
P.
R <nospam@nospam.pl> wrote:[color=blue][color=green] > > ... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE SIE > > WJAZDU NA > > SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA[/color] > > A co zrobić, jeśli za skrzyżowaniem mam miejsce do jego opuszczenia, a > jadący obok zmieni pas na środku skrzyżowania i zajmie to miejsce?[/color]
Masz prawo jazdy i nie wiesz, do czego służy klucz do kół? :]
P.
R <nospam@nospam.pl> wrote:[color=blue][color=green] > > ... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE SIE > > WJAZDU NA > > SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA[/color] > > A co zrobić, jeśli za skrzyżowaniem mam miejsce do jego opuszczenia, a > jadący obok zmieni pas na środku skrzyżowania i zajmie to miejsce?[/color]
Masz prawo jazdy i nie wiesz, do czego służy klucz do kół? :]
P.
[email]ziommmm@vp.pl[/email] wrote:[color=blue][color=green] > > A co zrobić, jeśli za skrzyżowaniem mam miejsce do jego opuszczenia, a > > jadący obok zmieni pas na środku skrzyżowania i zajmie to miejsce? > > R.[/color] > > jezeli nie potrafisz ruszyc na tyle dynamicznie aby zajac to miejsce to kup > sobie bilet za 2.40 zl i jedz tramwajem albo jeszcze lepiej - ZOSTAN W DOMU > to samo sie tyczy wszystkich innych ktorzy nie potrafia sie poruszac w duzym > miescie, a 3/4 dzisiejszych korkow jest spowodowane przez ich glupote.[/color]
Ech, teoretyk-gawędziarz. Ty zostawiasz przed sobą miejsce, a na pasie obok samochody wjeżdżają na skrzyżowanie i je zapychają. Patrzą - łoś zostawił przed sobą miejsce - no to wjeżdżają na Twój pas. Są przed Tobą i refleks nie ma tu nic do rzeczy.
P.
[email]ziommmm@vp.pl[/email] wrote:[color=blue][color=green] > > A co zrobić, jeśli za skrzyżowaniem mam miejsce do jego opuszczenia, a > > jadący obok zmieni pas na środku skrzyżowania i zajmie to miejsce? > > R.[/color] > > jezeli nie potrafisz ruszyc na tyle dynamicznie aby zajac to miejsce to kup > sobie bilet za 2.40 zl i jedz tramwajem albo jeszcze lepiej - ZOSTAN W DOMU > to samo sie tyczy wszystkich innych ktorzy nie potrafia sie poruszac w duzym > miescie, a 3/4 dzisiejszych korkow jest spowodowane przez ich glupote.[/color]
Ech, teoretyk-gawędziarz. Ty zostawiasz przed sobą miejsce, a na pasie obok samochody wjeżdżają na skrzyżowanie i je zapychają. Patrzą - łoś zostawił przed sobą miejsce - no to wjeżdżają na Twój pas. Są przed Tobą i refleks nie ma tu nic do rzeczy.
P.
Krystian <kyrzan@wp.pl> wrote:[color=blue] > On 21 Lis, 16:12, ziom...@vp.pl wrote:[color=green] > > ... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE SIE WJAZDU NA > > SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA[/color] > > jest też ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym do 50 km/h ;) > i wiele innych przepisów jest[/color]
Sądzisz, że przy tych korkach ktoś przekracza 50 km/h? :)
Zresztą 50 km/h jest czasami ograniczeniem bez sensu (np. na Legnickiej), a nieblokowanie skrzyżowania jest bardzo przydatne.
P.
Krystian <kyrzan@wp.pl> wrote:[color=blue] > On 21 Lis, 16:12, ziom...@vp.pl wrote:[color=green] > > ... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE SIE WJAZDU NA > > SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA[/color] > > jest też ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym do 50 km/h ;) > i wiele innych przepisów jest[/color]
Sądzisz, że przy tych korkach ktoś przekracza 50 km/h? :)
Zresztą 50 km/h jest czasami ograniczeniem bez sensu (np. na Legnickiej), a nieblokowanie skrzyżowania jest bardzo przydatne.
P.
Użytkownik wrote:[color=blue] > ... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE SIE > WJAZDU NA SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA[/color]
jasne ale czasami niby korek sie rusza, jedzie, widzisz ze raczej przejedziesz a tu nagle DUP* i wszystko staje, zostajesz na srodku drogi jak w Pampelunie przed gonitwa bykow :-)
No i jest tyle samochodow ze czasami jak staniesz na zielonym bo nie widzisz szans na przejechanie, to ci ktorzy beda zaraz mieli zielone i tak zatkaja i gowno, drugi cykl stracony.
Po prostu za duzo luda ma samochody w tym miescie i Z KAZDYM dniem bedzie gorzej. Obwodnica dopiero co rusza choc miala byc juz gotowa dawno temu. To cos da ale czy duzo? Zobaczymy, czasy sprzed 15lat NIE wroca nigdy.
Użytkownik wrote:[color=blue] > ... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE SIE > WJAZDU NA SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA[/color]
jasne ale czasami niby korek sie rusza, jedzie, widzisz ze raczej przejedziesz a tu nagle DUP* i wszystko staje, zostajesz na srodku drogi jak w Pampelunie przed gonitwa bykow :-)
No i jest tyle samochodow ze czasami jak staniesz na zielonym bo nie widzisz szans na przejechanie, to ci ktorzy beda zaraz mieli zielone i tak zatkaja i gowno, drugi cykl stracony.
Po prostu za duzo luda ma samochody w tym miescie i Z KAZDYM dniem bedzie gorzej. Obwodnica dopiero co rusza choc miala byc juz gotowa dawno temu. To cos da ale czy duzo? Zobaczymy, czasy sprzed 15lat NIE wroca nigdy.
On 2008-11-21 17:37:36 +0100, Paszczak <szczapak@huga.pl> said: [color=blue] > Zresztą 50 km/h jest czasami ograniczeniem bez sensu (np. na Legnickiej), > a nieblokowanie skrzyżowania jest bardzo przydatne.[/color]
Jest przydatne, ale na Legnickiej to jest 70km/h :)
On 2008-11-21 17:37:36 +0100, Paszczak <szczapak@huga.pl> said: [color=blue] > Zresztą 50 km/h jest czasami ograniczeniem bez sensu (np. na Legnickiej), > a nieblokowanie skrzyżowania jest bardzo przydatne.[/color]
Jest przydatne, ale na Legnickiej to jest 70km/h :)
Dnia 21.11.2008 [email]ziommmm@vp.pl[/email] <ziommmm@vp.pl> napisał/a:[color=blue] > ... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE SIE WJAZDU NA > SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA[/color]
Najpierw musiałbyś wystrzelać wszystkich buraków.
Dnia 21.11.2008 [email]ziommmm@vp.pl[/email] <ziommmm@vp.pl> napisał/a:[color=blue] > ... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE SIE WJAZDU NA > SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA[/color]
Najpierw musiałbyś wystrzelać wszystkich buraków.
Użytkownik "Jacek Popławski" <jpopl@interia.pl> napisał w wiadomości news:gg704s$pms$2@news.onet.pl... [color=blue] > Najpierw musiałbyś wystrzelać wszystkich buraków.[/color]
Czyli samochody powinny wjeżdzać na skrzyżowanie po jednym, jak jeden zjedzie, to wjeżdża następny? R.
Użytkownik "Jacek Popławski" <jpopl@interia.pl> napisał w wiadomości news:gg704s$pms$2@news.onet.pl... [color=blue] > Najpierw musiałbyś wystrzelać wszystkich buraków.[/color]
Czyli samochody powinny wjeżdzać na skrzyżowanie po jednym, jak jeden zjedzie, to wjeżdża następny? R.
R wrote:[color=blue] > A co zrobić, jeśli za skrzyżowaniem mam miejsce do jego opuszczenia, a > jadący obok zmieni pas na środku skrzyżowania i zajmie to miejsce?[/color]
Dodaj gazu i wbij się w drzwi takiego palanta zanim całkowicie wjedzie na Twój pas. Nie za mocno, żeby sobie nie uszkodzic zderzaka, ale na tyle mocno, żeby musial klepać drzwi. Jak się będzie rzucał to zadzwoń po misiów i niech rozstrzygną kto złamał przepisy.
-- Pozdrawiam Tomek
R wrote:[color=blue] > A co zrobić, jeśli za skrzyżowaniem mam miejsce do jego opuszczenia, a > jadący obok zmieni pas na środku skrzyżowania i zajmie to miejsce?[/color]
Dodaj gazu i wbij się w drzwi takiego palanta zanim całkowicie wjedzie na Twój pas. Nie za mocno, żeby sobie nie uszkodzic zderzaka, ale na tyle mocno, żeby musial klepać drzwi. Jak się będzie rzucał to zadzwoń po misiów i niech rozstrzygną kto złamał przepisy.
-- Pozdrawiam Tomek
....:::Tomek:::... <tomek@space.pl> wrote:[color=blue] > R wrote:[color=green] > > A co zrobić, jeśli za skrzyżowaniem mam miejsce do jego opuszczenia, a > > jadący obok zmieni pas na środku skrzyżowania i zajmie to miejsce?[/color] > > Dodaj gazu i wbij się w drzwi takiego palanta zanim całkowicie wjedzie na > Twój pas. Nie za mocno, żeby sobie nie uszkodzic zderzaka, ale na tyle > mocno, żeby musial klepać drzwi. Jak się będzie rzucał to zadzwoń po misiów > i niech rozstrzygną kto złamał przepisy.[/color]
Faktycznie, nie mam lepszych zajęć, niż lakierowanie zderzaka i użeranie się z misiami, sądami i niedorobionym kierowcą.
P.
....:::Tomek:::... <tomek@space.pl> wrote:[color=blue] > R wrote:[color=green] > > A co zrobić, jeśli za skrzyżowaniem mam miejsce do jego opuszczenia, a > > jadący obok zmieni pas na środku skrzyżowania i zajmie to miejsce?[/color] > > Dodaj gazu i wbij się w drzwi takiego palanta zanim całkowicie wjedzie na > Twój pas. Nie za mocno, żeby sobie nie uszkodzic zderzaka, ale na tyle > mocno, żeby musial klepać drzwi. Jak się będzie rzucał to zadzwoń po misiów > i niech rozstrzygną kto złamał przepisy.[/color]
Faktycznie, nie mam lepszych zajęć, niż lakierowanie zderzaka i użeranie się z misiami, sądami i niedorobionym kierowcą.
P.
Paszczak wrote:[color=blue] > Faktycznie, nie mam lepszych zajęć, niż lakierowanie zderzaka i > użeranie się z misiami, sądami i niedorobionym kierowcą.[/color]
Kup jakiegoś starego rzęcha, którym będziesz jeździć tylko w deszczowe dni :-) Przynajmniej będziesz satysfakcję z niesienia kaganka oświaty wśród kierowców ;-)
-- Pozdrawiam Tomek
Paszczak wrote:[color=blue] > Faktycznie, nie mam lepszych zajęć, niż lakierowanie zderzaka i > użeranie się z misiami, sądami i niedorobionym kierowcą.[/color]
Kup jakiegoś starego rzęcha, którym będziesz jeździć tylko w deszczowe dni :-) Przynajmniej będziesz satysfakcję z niesienia kaganka oświaty wśród kierowców ;-)
-- Pozdrawiam Tomek
Użytkownik "...:::Tomek:::..." <tomek@space.pl> napisał w wiadomości news:49270530$3@news.home.net.pl... [color=blue] > Dodaj gazu i wbij się w drzwi takiego palanta zanim całkowicie wjedzie na > Twój pas. Nie za mocno, żeby sobie nie uszkodzic zderzaka, ale na tyle > mocno, żeby musial klepać drzwi.[/color]
A widziałeś współczesny samochód, który ma zderzaki ? Bo chyba nie masz na myśli plastikowej atrapy montowanej obecnie. R.
Użytkownik "...:::Tomek:::..." <tomek@space.pl> napisał w wiadomości news:49270530$3@news.home.net.pl... [color=blue] > Dodaj gazu i wbij się w drzwi takiego palanta zanim całkowicie wjedzie na > Twój pas. Nie za mocno, żeby sobie nie uszkodzic zderzaka, ale na tyle > mocno, żeby musial klepać drzwi.[/color]
A widziałeś współczesny samochód, który ma zderzaki ? Bo chyba nie masz na myśli plastikowej atrapy montowanej obecnie. R.
R wrote:[color=blue] > A widziałeś współczesny samochód, który ma zderzaki ? Bo chyba nie > masz na myśli plastikowej atrapy montowanej obecnie.[/color]
Tutaj potrzeba dużego fiata z prawdziego zdarzenia, albo inna Wołgę albo Warszawę. Przed takiego czołga z lśniącymi zderzakami żaden mistrz nie wepchałby się na skrzyżowaniu ;-)
-- Pozdrawiam Tomek
R wrote:[color=blue] > A widziałeś współczesny samochód, który ma zderzaki ? Bo chyba nie > masz na myśli plastikowej atrapy montowanej obecnie.[/color]
Tutaj potrzeba dużego fiata z prawdziego zdarzenia, albo inna Wołgę albo Warszawę. Przed takiego czołga z lśniącymi zderzakami żaden mistrz nie wepchałby się na skrzyżowaniu ;-)
-- Pozdrawiam Tomek
Osobnik posiadający mail [email]ziommmm@vp.pl[/email] napisał(a) w poprzednim odcinku co następuje: [color=blue][color=green] >> A co zrobić, jeśli za skrzyżowaniem mam miejsce do jego opuszczenia, >> a jadący obok zmieni pas na środku skrzyżowania i zajmie to miejsce? >> R.[/color] > > jezeli nie potrafisz ruszyc na tyle dynamicznie aby zajac to miejsce > to kup sobie bilet za 2.40 zl i jedz tramwajem albo jeszcze lepiej - > ZOSTAN W DOMU to samo sie tyczy wszystkich innych ktorzy nie potrafia > sie poruszac w duzym miescie, a 3/4 dzisiejszych korkow jest > spowodowane przez ich glupote. >[/color] brak dynamicznego ruszania to rzeczywiscie jest jeden z powodów powstawania korków - niemniej zupelnie nie rozumiem, po co ruszac dynamicznie, zeby przeejchac szerokosc ulicy i stanac w korku po drugiej stronie? Po to zeby debil, łamiacy przepisy i zmieniajacy pas na skrzyzowaniu nie wjechał przed nas?
-- Pozdrawia... Budzik ; #GG: 565516 ; [url]www.rowery.rejtravel.pl[/url] b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_") "Tylko niekiedy szczęście bywa darem, najczęściej trzeba o nie walczyć." Paulo Coelho
Osobnik posiadający mail [email]ziommmm@vp.pl[/email] napisał(a) w poprzednim odcinku co następuje: [color=blue][color=green] >> A co zrobić, jeśli za skrzyżowaniem mam miejsce do jego opuszczenia, >> a jadący obok zmieni pas na środku skrzyżowania i zajmie to miejsce? >> R.[/color] > > jezeli nie potrafisz ruszyc na tyle dynamicznie aby zajac to miejsce > to kup sobie bilet za 2.40 zl i jedz tramwajem albo jeszcze lepiej - > ZOSTAN W DOMU to samo sie tyczy wszystkich innych ktorzy nie potrafia > sie poruszac w duzym miescie, a 3/4 dzisiejszych korkow jest > spowodowane przez ich glupote. >[/color] brak dynamicznego ruszania to rzeczywiscie jest jeden z powodów powstawania korków - niemniej zupelnie nie rozumiem, po co ruszac dynamicznie, zeby przeejchac szerokosc ulicy i stanac w korku po drugiej stronie? Po to zeby debil, łamiacy przepisy i zmieniajacy pas na skrzyzowaniu nie wjechał przed nas?
-- Pozdrawia... Budzik ; #GG: 565516 ; [url]www.rowery.rejtravel.pl[/url] b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_") "Tylko niekiedy szczęście bywa darem, najczęściej trzeba o nie walczyć." Paulo Coelho
> Tutaj potrzeba dużego fiata z prawdziego zdarzenia, albo inna Wołgęalbo[color=blue] > Warszawę. Przed takiego czołga z lśniącymi zderzakami żaden mistrz nie > wepchałby się na skrzyżowaniu ;-)[/color]
Polecam GAZika :D
k.
> Tutaj potrzeba dużego fiata z prawdziego zdarzenia, albo inna Wołgęalbo[color=blue] > Warszawę. Przed takiego czołga z lśniącymi zderzakami żaden mistrz nie > wepchałby się na skrzyżowaniu ;-)[/color]
Polecam GAZika :D
k.
<ziommmm@vp.pl> napisał:[color=blue] > ... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE SIE > WJAZDU NA > SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA[/color]
Nie dla wszystkich jest to zrozmiałe. Jakiś czas temu pisałem tu coś w podobnym guście (choć bardziej coś o idiotach ruszających z piskiem opon i po 15 metrach hamujących również z piskiem) - kilka osób rzuciło się niemal na mnie, że pierdzielę głupoty. Według co niektórych (nie chce mi się grzebać w archiwum) jedynie słuszny sposób jazdy to właśnie taki. Trzeba ruszać z kopyta, trzymać się tuż tuż za autkiem z przodu i wtedy jest OK. I co ciekawe - według nich wzrasta wówczas przepustowość ulic! ;) (bo fakt, że zablokują wszystkim innym ruch to juz nie było dla nich ważne. Liczyło się tylko, że oni "zdążyli" przed czerwonym przejechać światła)
<ziommmm@vp.pl> napisał:[color=blue] > ... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE SIE > WJAZDU NA > SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA[/color]
Nie dla wszystkich jest to zrozmiałe. Jakiś czas temu pisałem tu coś w podobnym guście (choć bardziej coś o idiotach ruszających z piskiem opon i po 15 metrach hamujących również z piskiem) - kilka osób rzuciło się niemal na mnie, że pierdzielę głupoty. Według co niektórych (nie chce mi się grzebać w archiwum) jedynie słuszny sposób jazdy to właśnie taki. Trzeba ruszać z kopyta, trzymać się tuż tuż za autkiem z przodu i wtedy jest OK. I co ciekawe - według nich wzrasta wówczas przepustowość ulic! ;) (bo fakt, że zablokują wszystkim innym ruch to juz nie było dla nich ważne. Liczyło się tylko, że oni "zdążyli" przed czerwonym przejechać światła)
[email]ziommmm@vp.pl[/email] pisze:[color=blue] > ... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE SIE WJAZDU NA > SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA[/color]
To chyba nie dotyczy polskich kierowcow, ktorzy nie posiadaja za grosz kultury. Stanie taki debil na srodku skrzyzowania, blokuje tramwaje i ma wszystko w dupie. Prawko powinni takim zabierac!
[email]ziommmm@vp.pl[/email] pisze:[color=blue] > ... wg kodeksu drogowego ktory obowiazuje w naszym kraju ZAKAZUJE SIE WJAZDU NA > SKRZYZOWANIE BEZ MOZLIWOSCI JEGO OPUSZCZENIA[/color]
To chyba nie dotyczy polskich kierowcow, ktorzy nie posiadaja za grosz kultury. Stanie taki debil na srodku skrzyzowania, blokuje tramwaje i ma wszystko w dupie. Prawko powinni takim zabierac!
red wrote:[color=blue] > Jest przydatne, ale na Legnickiej to jest 70km/h :)[/color] Taaaa? Przejedź się od pl. Solidarności w kierunku Popowic i popatrz, w którym miejscu owa 70-tka zaczyna się. Zdziwisz się, jak długo już jeździsz "na pamięć".
-- Elias
red wrote:[color=blue] > Jest przydatne, ale na Legnickiej to jest 70km/h :)[/color] Taaaa? Przejedź się od pl. Solidarności w kierunku Popowic i popatrz, w którym miejscu owa 70-tka zaczyna się. Zdziwisz się, jak długo już jeździsz "na pamięć".
-- Elias
R wrote:[color=blue] > Czyli samochody powinny wjeżdzać na skrzyżowanie po jednym, jak jeden > zjedzie, to wjeżdża następny?[/color] Na to wygląda. IMO bez inteligentnej sygnalizacji świetlnej lub policjanta inteligentnie sterującego ruchem przepis można sobie o kant 4liter potłuc. Blokujących dzielę na 4 kategorie: 1. Bezmózgi - wjeżdżają bez cienia zastanowienia, bo świeci się zielone, a co dalej - nie myślą o tym. Stają, bo auto przed nimi się zatrzymało. 2. Cwaniaki - wjeżdżają z premedytacją, bo są przekonani o swojej bezkarności i mają w du*pie innych. Zawsze i wszędzie. Klecińską jadą przy działkach, omijają pasem do jazdy prosto czekających na skręt w lewo itd. 3. Zaskoczeni - ci przestrzegają przepisów, ale czasami sytuacja momentalnie zmienia się - na przykład ci, którzy zjechali już ze skrzyżowania nagle zaczynają zmieniać pasy, wpuszczać się i takie tam, a człowiek parę aut za nimi zostaje na krzyżówce, pomimo, że spokojnie zjechałby z niej. 4. Zdesperowani - ci również przestrzegają przepisów. Pomimo zielonego światła stoją, bo za skrzyżowaniem nie ma miejsca. Zapala się czerwone, za skrzyżowaniem rozluźnia się, ale skręcający z lewej zapełniają znowu miejsce za skrzyżowaniem. Po 2 cyklach zdesperowany wpycha się.
Moim zdaniem przepis jest logiczny, ale nie uwzględnia realiów zatłoczonego miasta. Aby był skuteczny - to tak jak piszesz - kierowcy powinni spod sygnalizatora ruszać dopiero, jak poprzednik przemknie przez skrzyżowanie, a to raczej nie jest logicznym rozwiązaniem.
-- Elias
R wrote:[color=blue] > Czyli samochody powinny wjeżdzać na skrzyżowanie po jednym, jak jeden > zjedzie, to wjeżdża następny?[/color] Na to wygląda. IMO bez inteligentnej sygnalizacji świetlnej lub policjanta inteligentnie sterującego ruchem przepis można sobie o kant 4liter potłuc. Blokujących dzielę na 4 kategorie: 1. Bezmózgi - wjeżdżają bez cienia zastanowienia, bo świeci się zielone, a co dalej - nie myślą o tym. Stają, bo auto przed nimi się zatrzymało. 2. Cwaniaki - wjeżdżają z premedytacją, bo są przekonani o swojej bezkarności i mają w du*pie innych. Zawsze i wszędzie. Klecińską jadą przy działkach, omijają pasem do jazdy prosto czekających na skręt w lewo itd. 3. Zaskoczeni - ci przestrzegają przepisów, ale czasami sytuacja momentalnie zmienia się - na przykład ci, którzy zjechali już ze skrzyżowania nagle zaczynają zmieniać pasy, wpuszczać się i takie tam, a człowiek parę aut za nimi zostaje na krzyżówce, pomimo, że spokojnie zjechałby z niej. 4. Zdesperowani - ci również przestrzegają przepisów. Pomimo zielonego światła stoją, bo za skrzyżowaniem nie ma miejsca. Zapala się czerwone, za skrzyżowaniem rozluźnia się, ale skręcający z lewej zapełniają znowu miejsce za skrzyżowaniem. Po 2 cyklach zdesperowany wpycha się.
Moim zdaniem przepis jest logiczny, ale nie uwzględnia realiów zatłoczonego miasta. Aby był skuteczny - to tak jak piszesz - kierowcy powinni spod sygnalizatora ruszać dopiero, jak poprzednik przemknie przez skrzyżowanie, a to raczej nie jest logicznym rozwiązaniem.
-- Elias
Dnia Fri, 21 Nov 2008 16:34:12 +0100, Jataman napisał(a):
[color=blue] > podejdz do Pana, ktory na Ciebie 'tital' i spytaj sie czy cos > sie stalo z Twoim autem,[/color]
Rzadko jeździsz po mieście, czy może jeszcze nigdy nie straciłeś zębów realizując takiej fantazji ?
-- SOCAR
Dnia Fri, 21 Nov 2008 16:34:12 +0100, Jataman napisał(a):
[color=blue] > podejdz do Pana, ktory na Ciebie 'tital' i spytaj sie czy cos > sie stalo z Twoim autem,[/color]
Rzadko jeździsz po mieście, czy może jeszcze nigdy nie straciłeś zębów realizując takiej fantazji ?
-- SOCAR
red pisze:[color=blue][color=green] >> Zresztą 50 km/h jest czasami ograniczeniem bez sensu (np. na Legnickiej), >> a nieblokowanie skrzyżowania jest bardzo przydatne.[/color] > > Jest przydatne, ale na Legnickiej to jest 70km/h :) >[/color]
owszem, gdzieniegdzie jest ...
[url]http://www.pkkompas.com/legnicka/[/url]
-- artek
red pisze:[color=blue][color=green] >> Zresztą 50 km/h jest czasami ograniczeniem bez sensu (np. na Legnickiej), >> a nieblokowanie skrzyżowania jest bardzo przydatne.[/color] > > Jest przydatne, ale na Legnickiej to jest 70km/h :) >[/color]
owszem, gdzieniegdzie jest ...
[url]http://www.pkkompas.com/legnicka/[/url]
-- artek
red <red@redplanet.com> wrote:[color=blue] > On 2008-11-21 17:37:36 +0100, Paszczak <szczapak@huga.pl> said: >[color=green] > > Zresztą 50 km/h jest czasami ograniczeniem bez sensu (np. na Legnickiej), > > a nieblokowanie skrzyżowania jest bardzo przydatne.[/color] > > Jest przydatne, ale na Legnickiej to jest 70km/h :)[/color]
Po pierwsze - na przeważającej długości jest 50. Po drugie - powinno być 90.
P.
red <red@redplanet.com> wrote:[color=blue] > On 2008-11-21 17:37:36 +0100, Paszczak <szczapak@huga.pl> said: >[color=green] > > Zresztą 50 km/h jest czasami ograniczeniem bez sensu (np. na Legnickiej), > > a nieblokowanie skrzyżowania jest bardzo przydatne.[/color] > > Jest przydatne, ale na Legnickiej to jest 70km/h :)[/color]
Po pierwsze - na przeważającej długości jest 50. Po drugie - powinno być 90.
P.
Paszczak pisze:[color=blue][color=green][color=darkred] >>> Zresztą 50 km/h jest czasami ograniczeniem bez sensu (np. na Legnickiej), >>> a nieblokowanie skrzyżowania jest bardzo przydatne.[/color] >> Jest przydatne, ale na Legnickiej to jest 70km/h :)[/color] > > Po pierwsze - na przeważającej długości jest 50. > Po drugie - powinno być 90.[/color]
90? bzdura ... tyle to na bezkolizyjnej gp, a nie na miejskiej drodze z taką ilością skrzyżowań z sygnalizacją świetlną ...
-- artek
Paszczak pisze:[color=blue][color=green][color=darkred] >>> Zresztą 50 km/h jest czasami ograniczeniem bez sensu (np. na Legnickiej), >>> a nieblokowanie skrzyżowania jest bardzo przydatne.[/color] >> Jest przydatne, ale na Legnickiej to jest 70km/h :)[/color] > > Po pierwsze - na przeważającej długości jest 50. > Po drugie - powinno być 90.[/color]
90? bzdura ... tyle to na bezkolizyjnej gp, a nie na miejskiej drodze z taką ilością skrzyżowań z sygnalizacją świetlną ...
-- artek
Thus wrote Paszczak <szczapak@huga.pl>:[color=blue] > Chociaż na niektórych debili policja nie pomoże. Skręt z Poznańskiej w > Braniborską. Na początku są dwa pasy, ale szybko zwężają się w jeden.[/color]
Ekhm. Te ulice się nie krzyżują.
Paweł
-- (___) | Pawel Wiecek ----------------- Coven / Svart --------------------- | < o o > | [url]http://www.coven.vmh.net/[/url] <coven@vmh.net> GSM: +48603240006 | \ ^ / | GPG/PGP info in message headers * [ Debian GNU/Linux developer ] | (") | * * * Happiness sucks. * * * |
Thus wrote Paszczak <szczapak@huga.pl>:[color=blue] > Chociaż na niektórych debili policja nie pomoże. Skręt z Poznańskiej w > Braniborską. Na początku są dwa pasy, ale szybko zwężają się w jeden.[/color]
Ekhm. Te ulice się nie krzyżują.
Paweł
-- (___) | Pawel Wiecek ----------------- Coven / Svart --------------------- | < o o > | [url]http://www.coven.vmh.net/[/url] <coven@vmh.net> GSM: +48603240006 | \ ^ / | GPG/PGP info in message headers * [ Debian GNU/Linux developer ] | (") | * * * Happiness sucks. * * * |
Paweł Więcek <coven@vmh.net> wrote:[color=blue] > Thus wrote Paszczak <szczapak@huga.pl>:[color=green] > > Chociaż na niektórych debili policja nie pomoże. Skręt z Poznańskiej w > > Braniborską. Na początku są dwa pasy, ale szybko zwężają się w jeden.[/color] > > Ekhm. Te ulice się nie krzyżują.[/color]
Ale tak łatwiej zrozumieć, o które skrzyżowanie chodzi. Google maps napisało mi w tym miejscu 'pl. Strzegomski'.
P.
Paweł Więcek <coven@vmh.net> wrote:[color=blue] > Thus wrote Paszczak <szczapak@huga.pl>:[color=green] > > Chociaż na niektórych debili policja nie pomoże. Skręt z Poznańskiej w > > Braniborską. Na początku są dwa pasy, ale szybko zwężają się w jeden.[/color] > > Ekhm. Te ulice się nie krzyżują.[/color]
Ale tak łatwiej zrozumieć, o które skrzyżowanie chodzi. Google maps napisało mi w tym miejscu 'pl. Strzegomski'.
P.
Thus wrote Paszczak <szczapak@huga.pl>:[color=blue] > Ale tak łatwiej zrozumieć, o które skrzyżowanie chodzi. Google maps napisało[/color]
Polemizowałbym :^P
Paweł
-- (___) | Pawel Wiecek ----------------- Coven / Svart --------------------- | < o o > | [url]http://www.coven.vmh.net/[/url] <coven@vmh.net> GSM: +48603240006 | \ ^ / | GPG/PGP info in message headers * [ Debian GNU/Linux developer ] | (") | If two people love each other, there can be no happy end to it. -EH|
Thus wrote Paszczak <szczapak@huga.pl>:[color=blue] > Ale tak łatwiej zrozumieć, o które skrzyżowanie chodzi. Google maps napisało[/color]
Polemizowałbym :^P
Paweł
-- (___) | Pawel Wiecek ----------------- Coven / Svart --------------------- | < o o > | [url]http://www.coven.vmh.net/[/url] <coven@vmh.net> GSM: +48603240006 | \ ^ / | GPG/PGP info in message headers * [ Debian GNU/Linux developer ] | (") | If two people love each other, there can be no happy end to it. -EH|
zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plrebeccafierce.htw.pl
|
|
|