Czy oni na serio planują uruchomić plac grunwaldzki jeszcze w tym roku?
Wczoraj stojąc sobie grzecznie w korku zauważyłem taką scenkę: jedzie sobie wesoło jakaś maszyna budowlana z jednym kierowcą, a po boku siedzi 5 robotników i... patrzy. Patrzy jak ten jeden sobie jedzie.
Pamiętam, że na początku jak w sieci pojawiła się kamera z widokiem na plac grunwaldzki to po pustym, zamkniętym placu, jeździł sobie jeden spychacz.
Most szczytnicki to także ciekawe widowisko, aż dziwne, że wypadków tam nie ma co 5 minut....
Wiem, że jak skończą jeden remont, to zaczną drugi, ale czy macie jakieś bardziej pewne od oficjalnych informacje kiedy te dwa odcinki zostaną przywrócone do normalnego stanu?
-- Free Software - find interesting programs and change them NetHack - meet interesting creatures, kill them and eat their bodies Usenet - meet interesting people from all over the world and flame them Decopter - unrealistic helicopter simulator, get it from [url]http://decopter.sf.net[/url]
Jacek Popławski <jpopl@interia.pl> wrote:[color=blue] > Wczoraj stojąc sobie grzecznie w korku zauważyłem taką scenkę: jedzie sobie > wesoło jakaś maszyna budowlana z jednym kierowcą, a po boku siedzi 5 robotników > i... patrzy. Patrzy jak ten jeden sobie jedzie.[/color]
Już kiedyś pisałem o Grodzkiej, że tam też trzy osoby są, z tego jedna pracuje, a dwie się patrzą. Ktoś tutaj tłumaczył, że takie tempo jest wymuszone przez proces technologiczny :)))
P.
> Wczoraj stojąc sobie grzecznie w korku zauważyłem taką scenkę: jedzie[color=blue] > sobie > wesoło jakaś maszyna budowlana z jednym kierowcą, a po boku siedzi 5 > robotników > i... patrzy. Patrzy jak ten jeden sobie jedzie.[/color]
Napewno zdarza... ogolnie to oni kazdy dzien pracy maja dokladnie rozplanowany, jak zrobia co maja zrobic to nie robia tego co jest przewidziane na nastepny dzien tylko sobie odpoczywaja :) Oni maja to tylko w terminie oddac i tyle :)
Użytkownik Regand napisał: [color=blue] > Napewno zdarza... ogolnie to oni kazdy dzien pracy maja dokladnie > rozplanowany, jak zrobia co maja zrobic to nie robia tego co jest > przewidziane na nastepny dzien tylko sobie odpoczywaja :) Oni maja to tylko > w terminie oddac i tyle :)[/color]
Cos mi sie o uszy obilo, ze Echo dolozy jakas kase jesli Grunwald bedzie _drozny_ do listopada, coby Pasaz Grunwaldzki lapal sie na swiateczna goraczke zakupow. Umowy mialy byc podpisane, ale niby ktos sie zorientowal, ze to jest nierealne i juz mowi sie o marcu.
pozdr PG
Mówili, ze Grunlwadzki ma byc CZĘŚCIOWO dopuszcozny do ruchu, i to w grudniu. A na 100% w sierpniu za rok.
Szczytnicki - lepiej nie mówić, kiedy dopiero...Najlepiej zobaczcie na stronie [url]www.ZDIK.wroc.pl[/url] - tam jest opis inwestycji i TEORETYCZNE terminy.
Jacek Popławski napisał(a):[color=blue] > Czy oni na serio planują uruchomić plac grunwaldzki jeszcze w tym roku? > > Wczoraj stojąc sobie grzecznie w korku zauważyłem taką scenkę: jedzie sobie > wesoło jakaś maszyna budowlana z jednym kierowcą, a po boku siedzi 5 robotników > i... patrzy. Patrzy jak ten jeden sobie jedzie. > >[...][/color]
Panowie z jakiej branży ? Czy ci robotnicy sprawdzają jak panowie pracują ? Proszę zająć się swoją praca po klienci czekają.
-- FINCH
On Sat, 9 Sep 2006 11:52:17 +0000 (UTC), Paszczak <szczapak@huga.pl> wrote:[color=blue] > Jacek Popławski <jpopl@interia.pl> wrote:[color=green] >> Wczoraj stojąc sobie grzecznie w korku zauważyłem taką scenkę: jedzie sobie >> wesoło jakaś maszyna budowlana z jednym kierowcą, a po boku siedzi 5 robotników >> i... patrzy. Patrzy jak ten jeden sobie jedzie.[/color] > > Już kiedyś pisałem o Grodzkiej, że tam też trzy osoby są, z tego jedna > pracuje, a dwie się patrzą. Ktoś tutaj tłumaczył, że takie tempo jest > wymuszone przez proces technologiczny :)))[/color]
A do czego te usmieszki?
Nie wiem jak tam z procesami technologicznymi, ale obserwuje bardzo podobna budowe. Nieco mniejsza niz na Grodzkiej, za to w jednym z najbogatszych miast na swiecie, gdzie o wiele wieksze nasycenie sprzetem i - jak przypuszczam - pieniedzmi.
Ogladam od paru miesiecy i widze, ze roboty posuwaja sie mniej wiecej w takim samym tempie jak na Grodzkiej.
Mozna sobie popatrzyc na [url]http://cam.switch.ch[/url] Kamere ustawic nieco w dol na wprost i zoom out na max. Ogladacze z limitem transferu powinni sie miec na bacznosci.
PS A moze zrobimy sciepe na cos podobnego w Naszym Pieknym Miescie? Niebieskie tramwaje juz mamy, brakuje tylko kamery. Ze 100,000 trzeba wylozyc. A jaka lokalizacja?
-- nb
On Sat, 9 Sep 2006 11:50:55 +0000 (UTC), Jacek Popławski <jpopl@interia.pl> wrote:[color=blue] > Czy oni na serio planują uruchomić plac grunwaldzki jeszcze w tym roku? > > Wczoraj stojąc sobie grzecznie w korku zauważyłem taką scenkę: jedzie sobie > wesoło jakaś maszyna budowlana z jednym kierowcą, a po boku siedzi 5 robotników > i... patrzy. Patrzy jak ten jeden sobie jedzie.[/color]
Dokladnie tak jak w filharmonii. Paru ludzi udaje, ze piluje jakies pudla, a reszta sie obija. Po dwoch godzinach okazuje sie, ze te pudla sa cale, prawie jak nowe. No, rece opadaja. Najwiecej opiernicza sie ten za garnkami. Wprawdzie jakis majster ciagle pogania cale towarzystwo, wymachuje rekami, kijem grozi. Co ja mowie, jaki kijek? Patyczek zaledwie, kto by sie bal... A batem drani, batem!!! Bo w ten sposob niczego nie osiagniemy.
-- nb
[color=blue] > > Pamiętam, że na początku jak w sieci pojawiła się kamera z widokiem na plac > grunwaldzki to po pustym, zamkniętym placu, jeździł sobie jeden spychacz. > > Most szczytnicki to także ciekawe widowisko, aż dziwne, że wypadków tam nie ma > co 5 minut.... > > Wiem, że jak skończą jeden remont, to zaczną drugi, ale czy macie jakieś > bardziej pewne od oficjalnych informacje kiedy te dwa odcinki zostaną > przywrócone do normalnego stanu? >[/color]
Jacek Popławski <jpopl@interia.pl> wrote: [color=blue] > Wczoraj stojąc sobie grzecznie w korku zauważyłem taką scenkę: jedzie > sobie wesoło jakaś maszyna budowlana z jednym kierowcą, a po boku > siedzi 5 robotników i... patrzy. Patrzy jak ten jeden sobie jedzie.[/color]
Ja obserwuje postępy prac dwa razy dziennie. Ok 8.30 i 17.30. Każdy dzień wygląda podobnie - grupki robotników rozmawiających ze sobą, albo opierających się o szpadle. Sporadycznie jeden - dwóch z nich bierze się do roboty. W tym czasie reszta udaje, że ich nie widzi, albo patrzą na nich z uśmieszkami na twarzach.
Użytkownik thrail napisał: [color=blue] > Ja obserwuje postępy prac dwa razy dziennie. Ok 8.30 i 17.30. Każdy dzień > wyglĹĄda podobnie - grupki robotników rozmawiajĹĄcych ze sobĹĄ, albo > opierajĹĄcych się o szpadle. Sporadycznie jeden - dwóch z nich bierze się do > roboty. W tym czasie reszta udaje, że ich nie widzi, albo patrzĹĄ na nich z > uďż˝mieszkami na twarzach.[/color]
Najsmieszniejsze jest to, ze wszedzie tak jest. Jezdze troche autem po Polsce i co jakis remont widze, to przewaznie 70% robotnikow siedzi w rowach melioracyjnych nic nie robiac. Mozna odniesc wrazenie, ze ich tam jest po prostu za duzo.
pozdr PG
On Sun, 10 Sep 2006 13:33:20 +0200, Pawel Grzeda <grzeda@gazeta.pl> wrote:[color=blue] > U?ytkownik thrail napisa?: >[color=green] >> Ja obserwuje post?py prac dwa razy dziennie. Ok 8.30 i 17.30. Ka?dy dzie? >> wygl?da podobnie - grupki robotników rozmawiaj?cych ze sob?, albo >> opieraj?cych si? o szpadle. Sporadycznie jeden - dwóch z nich bierze si? do >> roboty. W tym czasie reszta udaje, ?e ich nie widzi, albo patrz? na nich z >> u?mieszkami na twarzach.[/color] > > Najsmieszniejsze jest to, ze wszedzie tak jest.[/color]
Bo tak ma byc. Chyba za duzo telewizji ogladasz. Kto powiedzial, ze praca ma wygladac jak czyny spoleczne w kronice filmowej PRL? A wojna to niby caly czas przelatujace samoloty, wybuchy i nieustajaca seria z karabinu maszynowego? A programista to taki co nieprzerwanie tlucze w klawisze, zeglarz ciagle podnosi i zrzuca zagle, sternik kreci kolem jak katarynka, bankier nieustannie slini palce i liczy pieniadze... Policz sobie sam ile % czasu to zajmuje. Jeden %, dziesiec, dwadziescia?
-- nb
my newsreader told me that nb wrote:[color=blue] > A programista to taki co nieprzerwanie tlucze w klawisze,[/color]
Sugerujesz, że taki robotnik przy drodze przez większość czasu myśli, jak TO zrobić?
-- Free Software - find interesting programs and change them NetHack - meet interesting creatures, kill them and eat their bodies Usenet - meet interesting people from all over the world and flame them Decopter - unrealistic helicopter simulator, get it from [url]http://decopter.sf.net[/url]
On Sun, 10 Sep 2006 23:51:24 +0000 (UTC), Jacek Popławski <jpopl@interia.pl> wrote:[color=blue] > my newsreader told me that nb wrote:[color=green] >> A programista to taki co nieprzerwanie tlucze w klawisze,[/color] > > Sugerujesz, że taki robotnik przy drodze przez większość czasu myśli, jak TO > zrobić?[/color]
Nie. Robotnik to palec programisty a nie caly programista razem z glowa.
-- nb
> >> A programista to taki co nieprzerwanie tlucze w klawisze,[color=blue][color=green] > > > > Sugerujesz, że taki robotnik przy drodze przez większość czasu myśli,[/color][/color] jak TO[color=blue][color=green] > > zrobić?[/color] > > Nie. Robotnik to palec programisty a nie caly programista > razem z glowa.[/color]
Sugerujesz, że taki robotnik to po prostu siedząc w rowie czeka na instrukcje jak coś ma zrobić ? Nawet jeżeli w niektórych wypadkach jest to prawda, to porażka zarządzania. Same palce nie dostają wypłaty. Natomiast za każdą godzinę robotnika i jego czekania my płacimy.
pozdro Dż
Użytkownik "Dżejm" <no.spam@no.spam> napisał w wiadomości news:ee3030$vq1$1@news.onet.pl...[color=blue][color=green][color=darkred] >> >> A programista to taki co nieprzerwanie tlucze w klawisze, >> > >> > Sugerujesz, że taki robotnik przy drodze przez większość czasu >> > myśli,[/color][/color] > jak TO[color=green][color=darkred] >> > zrobić?[/color] >> >> Nie. Robotnik to palec programisty a nie caly programista >> razem z glowa.[/color] > > Sugerujesz, że taki robotnik to po prostu siedząc w rowie czeka na > instrukcje jak coś ma zrobić ? > Nawet jeżeli w niektórych wypadkach jest to prawda, to porażka > zarządzania. > Same palce nie dostają wypłaty. Natomiast za każdą godzinę robotnika > i jego > czekania my płacimy. > > pozdro > Dż > >[/color]
nie tylko drogowcy tak mają. U mnie na podwórku wieszali DWIE huśtawki, na już stojące "ramy". Podczepienie czterech łańcuchów, dwóch deseczek i pociągnięcie farbą wykonali w godzinach (uwaga): 9.30-14.30. Czy oni też czekali na instrukcje? Warto powiedzieć, że między 10.00 a 12.00 w ogóle ich nie było (został tylko wózek z narzędziami), a potem zjawili się z butelkami piwa.
A wracając do drogowców mnie się wydaje, że oni wiedzą, co mają robić, tylko mają za dużo czasu, no bo po co wykopać rów w 2 dni jak oni mają na to np. 10 dni? I tak premii za szybką robotę nie dostaną.
zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plrebeccafierce.htw.pl
|